piątek, kwietnia 02, 2021

Wielkanocne życzenia

Wielkanocne życzenia

 

Wszystkim czytelnikom mojego bloga, wszystkim artystycznym duszom z okazji Świąt Wielkanocnych życzę, aby nastrój tych Świąt przybranych wiosenną radością i nadzieją, utrwalił się w Waszych sercach na długi, długi czas i pozostał z Wami także w poświątecznej codzienności.



czwartek, grudnia 24, 2020

Święta Bożego Narodzenia

Święta Bożego Narodzenia


Świąt spokojnych, przeżytych w zgodzie ze sobą i z każdym, 
kto jest bliżej lub dalej Ciebie. 
Nadziei - nie tylko na lepsze jutro, ale również i dziś. 
Odwagi oraz wytrwałości, aby sięgać po to lepsze dziś.
Niech przestrzeń dookoła Was wypełni się ciepłem, dobrocią i pięknem…



środa, maja 27, 2020

Wróciłam! Maj na blogu

Wróciłam! Maj na blogu

W przenośni i dosłownie wróciłam z dalekiej podróży. Ta podróż trwała na tyle długo, że nie mogę poznać świata jaki jest wokoło. Kiedyś ludzie zakrywający twarz mieli coś do ukrycia – dzisiaj w maju 2020 roku, jest to codzienny, prawie normalny widok. Kiedy na spacerze podnosiłam głowę oglądając niebo nade mną, liczyłam krzyżujące się linie jakie rysowały samoloty wiozące ludzi w różne strony świata. Pojawiły się zupełnie nowe problemy, kłopoty, lęki - ale ja, niepoprawna optymistka, widzę nowe możliwości i szanse na zmianę.

Może bardziej docenimy czas spędzany razem, może odkryjemy w sobie nowe umiejętności. Wreszcie będzie okazja poznać okolicę w której się mieszka, może wyjechać w jakiś mniej znany zakątek Polski. Przymusową izolację można zamienić na dobrowolne odkrywanie spokoju, kontaktu z naturą albo przeczytanie dawno zakurzonej książki.

Dla mnie to czas na nową formę działalności Plenerowej Akademii Sztuki. Mam więcej czasu na eksperymenty malarskie. Zupełnie nieoczekiwanie mogłam zrobić plenerowe zabawy z farbami. 




Zabawy było co niemiara. Słoneczna pogoda sprzyjała chlapaniu się i robieniu kolorowych baniek. W bezpiecznych warunkach plenerowej pracowni moi mali artyści mogli eksperymentować, doświadczać, chlapać po podłodze i nie przejmować się artystycznym bałaganem. A dopełnieniem beztroskiego czasu był spacer po łące pełnej kwiatów, i co tylko dzieci robią spontanicznie - rzucić się po prostu w trawę.

Jeśli chcielibyście zobaczyć jak to jest puścić wodze fantazji, pobrudzić palce farbami albo po prostu posłuchać ptaków - Plenerowa Akademia Sztuki ogłasza otwarcie sezonu wiosna-lato 2020!

Możemy malować spontanicznie, bez planu, bez oceniania.
Możemy uwolnić emocje, uspokoić nerwy, pozwolić sobie na nic nie robienie.
Można przyjechać na uroczą nadwiślańską wieś, zabrać ze sobą rower - mamy całkiem udaną ścieżkę rowerową nad Wisłą, albo aparat fotograficzny i podglądać dziką przyrodę. 
A potem usiąść przy ognisku i popatrzeć na swobodny taniec płomieni.

Mapa dojazdu:
Dojazd do Biskupic z Tarnowa TUTAJ
Dojazd do Biskupic z Krakowa TUTAJ


Plenerowa Akademia Sztuki będzie również gdzieś w górach, w malowniczych plenerach Pienin i oczywiście w Bieszczadach!

Dajcie znać co Was interesuje, piszcie na adres: monotypiadb@gmail.com
Albo odezwijcie się na FB www.facebook.com/mojemonotypie




środa, stycznia 22, 2020

Nie ma zimy? Namalujmy ją razem!

Nie ma zimy? Namalujmy ją razem!

Za kilka dni kolejne szkoły rozpoczną zimowy odpoczynek. Niestety kolejny sezon zima spędza zupełnie w innych regionach świata niż Polska. Co robić, kiedy nie ma co robić? Na przykład malować! Rysować! Tworzyć!

Można jeszcze oczywiście robić mnóstwo innych rzeczy, ale ja zachęcam Was nieustannie do zajęć kreatywnych. To, co dla dzieci jest naturalną formą ekspresji, w kolejnych latach jakoś odkładamy na bok. A przecież każdy może poczuć radość tworzenia. W tym roku będę Was namawiać na udział w kreatywnych warsztatach w trochę zmienionej formie.

Plenerowa Akademia Sztuki będzie miała kilka edycji dla dzieci i dorosłych. Poza zajęciami kreatywnymi będą również warsztaty malarstwa intuicyjnego. Takiego, którym kieruje wewnętrzny głos duszy i pozwala odkrywać wewnętrzny potencjał. Dla dzieci będą warsztaty artystyczne i pomysły na spędzanie wolnego czasu na tworzeniu i zabawie. Ale muszę trochę pomyśleć, przeglądnąć swoje pomysły i przygotować program. 

A póki co, mój sposób na czas kiedy zima za oknem szara i ciepła - ja maluję sielankowe zimowe obrazki :))




Fot. Joanna Bielenda



czwartek, stycznia 09, 2020

Styczeń 2020

Styczeń 2020

Witaj, wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Z czym wchodzisz w ten kolejny rok? Robisz noworoczne postanowienia? Dopada Cię tęsknota za minionym czasem? Przypominasz sobie niezrealizowane plany, marzenia?

Lubię zaglądać do swoich notatek i uśmiechnąć do wszystkich planów. Większość moich planów zaczyna się od „chcę”. Ale nie martwię się tymi, które zostały tylko na papierze. Cieszę się każdym kolejnym dniem, kolejnym wschodem i zachodem słońca. A moim sposobem na codzienną rutynę jest twórczość. Czasem zmagam się z trudnościami techniki pisania ikon. Innym razem maluję po prostu sielskie obrazki, albo po prostu szkicuję pomysły na kolejny obraz.

Chcesz poczuć radość tworzenia, albo potrzebujesz czasu tylko dla siebie? A może chcesz pobyć w grupie innych kreatywnych osób, wymienić poglądy, poszukać inspiracji? Zapraszam! Plenerowa Akademia Sztuki w 2020 roku czeka na Ciebie!
Już wkrótce terminy i miejsca. Zapraszam, zaglądajcie na bloga!



czwartek, grudnia 19, 2019

Wesołych Świąt!

Wesołych Świąt!

Strącając z szyszek złoty puszek
drogą daleką, chociaż bliską,
przychodzi do nas taki duszek,
który nazywa się Dzieciństwo.

I jakby trochę zawstydzony,
że wszyscy już do stołu przyszli,
siada nieśmiało i po cichu
na wolnym krześle naszych myśli.

I gdy - dorośli - udajemy,
że nic nas smarkacz nie obchodzi -
on podpowiada nam kolędy
tak jak co roku: "Bóg się rodzi..."

Elżbieta Zechenter  "Wigilia"


Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam nadziei, własnego skrawka nieba, zadumy nad płomieniem świecy, artystycznych inspiracji, piękna sztuki, miłości w sercu, odpoczynku, zwolnienia oddechu, nabrania dystansu do tego, co wokół, chwil roziskrzonych kolędą, śmiechem i wspomnieniami.
Wesołych Świąt!




środa, grudnia 11, 2019

Prezenty, prezenty!

Prezenty, prezenty!

Pewnie, niezależnie od daty urodzenia, wszyscy lubimy dostawać prezenty, szczególnie w grudniu kiedy naokoło słychać, widać i czuć świąteczny nastrój. A ja jeszcze lubię dawać prezenty, szczególnie takie, z których radość trwa dłużej niż świąteczny seans filmowy. Ale nad takimi spersonalizowanymi prezentami trzeba kreatywnie pomyśleć. Odpowiednio wcześnie wymyślić co to będzie, dla kogo, zgromadzić potrzebne materiały, pomyśleć o artystycznym opakowaniu itd.

Jednym z moich ulubionych prezentów są ozdoby choinkowe (w poprzednim poście pisałam o podłaźniku na którym wiszą te, które sama dostałam) zrobione własnoręcznie. Pamiętam takie wspaniałe, misternie owinięte błyszczącym papierem tekturowe sześciany z kolorowymi koralikami na cieniutkich sznureczkach u jednej z moich ciotek. Były obiektem zazdrości każdej z osób, która podziwiała misterne konstrukcje ozdabiające jej choinkę. Ja mam już całkiem ładną kolekcję koronkowych gwiazdek ręcznie robionych, które zaczęłam gromadzić jakiś czas temu.

W czasach kiedy wysyłamy sobie sms-owe życzenia wysyłam (nieliczne) ręcznie robione kartki świąteczne. Kiedy tworzę taką kartkę z małych niby prezencików, choinek, przyklejam kolorowe gwiazdki, myślę o osobie, która ją dostanie. Dla mnie to taki artystyczny relaks, twórczy czas, ale też bycie myślami z bliskimi, znajomymi osobami. I nawet nie wiem kiedy świąteczny duch zaczyna mi krążyć nad głową.





środa, grudnia 04, 2019

Radosne oczekiwanie

Radosne oczekiwanie

Od kilku dni trwa kalendarzowa zima, nawet aura za oknem zmieniała się ze słonecznej ciepłej jesieni na dość ponury zamglony krajobraz. Czy to był jeden z powodów, że czas oczekiwania na święta wypełniły prace nad dekoracjami domów? Na pewno jest to czas kiedy ludzie mieli mniej pracy na roli i spędzali go na wspólnych spotkaniach, rozmowach. Przygotowywali również dekoracje świąteczne z papieru, słomy, orzechów i opłatków (szklane bombki były dla większości ludzi niedostępne).

Jedną z moich ulubionych dekoracji bożonarodzeniowych i unikalną dla tej części Europy jest podłaźnik (podłaźniczka, wiecha, jutka). Była to dekoracja na planie koła, wykonana z kawałeczków słomy, kolorowych bibułek i dekoracji zrobionych z opłatków. Wykonanie tej dekoracji planowano odpowiednio wcześniej, nie można było jej kupić w supermarkecie tuż przed świętami. Praca nad dekoracjami była twórcza i kreatywna chociaż nikt nie znał takich określeń. W ubiegłym roku zrobiłam coś na wzór tradycyjnego podłaźnika - na okrągłym stelażu zawisły różne ozdoby i bombki. Jakiś aniołek, gwiazdka z papieru.

Mam wielki sentyment do przedmiotów, które są prezentem lub pamiątką od kogoś. Do takich przedmiotów należą bombki, które kiedyś wisiały na choince w domu rodzinnym. Dziś nie są już takie ładne i błyszczące, brokat odpadł z nich dawno temu. Ale na tradycyjnej dekoracji zawieszonej w prostym drewnianym domu znalazły swoje miejsce. A ja patrząc na nie przypominam sobie różne świąteczne obrazy, zapachy, smaki. Być może znowu zrobię jakieś tradycyjne papierowe ozdoby. Rozłożę kolorowe bibuły i błyszczące koraliki, a może namaluję jakiś zimowy pejzaż jaki mam w pamięci?

Zima może mieć bardzo kolorową i radosną stronę, długie zimowe wieczory można spędzić kreatywnie, twórczo. Spróbujecie?




środa, listopada 27, 2019

Jeśli piszę to nie maluję, część 2

Jeśli piszę to nie maluję, część 2

Dlaczego nie piszę kiedy maluję?
Jakiś czas temu złapałam się na ciągłym szukaniu nowych aktywności, pomysłów i nieustannym braku czasu na rzeczy, które mnie interesują. Ale już nauczyłam się robić naraz tylko jedną rzecz i skupiać całą moją uwagę na tym, co akurat robię, widzę, doświadczam.

Kiedy mieszam pigment ze spoiwem skupiam uwagę na tej czynności. Obserwuję łączenie się kolorowego proszku z medium - przy pisaniu ikon jest to mieszanina żółtka jaja kurzego, octu lub białego wina i wody. Powstająca mieszanina początkowo jest gęsta, kiedy po kropli wody lub spoiwa otrzymuję konsystencję jaka mnie zadowala muszę poczekać żeby cięższe drobiny pigmentu opadły na dno naczynia. Genialnym w swojej prostocie jest pomysł używania muszli jako naczyń do przygotowywania farby. Ja używam również maleńkich ceramicznych miseczek, które zyskały nowe przeznaczenie. Jeśli chcę uzyskać jednolitą strukturę farby, zlewam do innego naczynia część farby z górnej powierzchni naczynia, albo delikatnie zanurzam pędzel tylko w tej rzadszej warstwie.


Tyle teoria, a jak to wygląda w praktyce widać na obrazkach - najgorszy do rozmieszania na jednolitą konsystencję jest błękit paryski. Jest lekki, drobno zmielony i bardzo sprytny - kiedy wydaje się, że mieszanina jest jednolita, po dodaniu spoiwa, a najczęściej dopiero przy nałożeniu na obraz, pojawiają się maleńkie grudki. A na dodatek jest bardzo intensywnym barwnikiem i zostawia ślady na palcach, tkaninach itd. Jest to moja szkoła cierpliwości i pokory. Pisanie ikon kosztuje mnie bardzo dużo energii i czasu (o pieniądzach na farby i podobrazia nie wspomnę), maluję obrazy pomimo pojawiających się błędów.

Wiem, że każda kolejna warstwa farby, kolejny dokładniej wykończony kontur, dobrze położone światło, są kolejnym krokiem rozwoju, ćwiczeniem sprawności tworzenia. Skupienie, wyciszenie podczas pracy to taki czas twórczej samotności. Myśli układają się w głowie, codzienne problemy czekają grzecznie na swoją kolej - jestem skupiona na rozcieraniu farb, kolejnych pociągnięciach pędzla. A kiedy skończę będę mogła pomyśleć o kolejnej wystawie…


Fot.: Joanna Bielenda




środa, listopada 20, 2019

Jeśli piszę to nie maluję

Jeśli piszę to nie maluję

Jeśli piszę to nie maluję, a jak maluję to nie piszę.
Jeśli znamy się od dawna to wiesz, że lubię robić różne rzeczy. Tu koncert, tam spotkanie na mieście, wyjazd w góry, na narty, do kina albo na wycieczkę rowerową. Czytam kilka książek w miesiącu, interesuję się zdrowym jedzeniem, uprawiam ogródek i segreguję śmieci. Jeśli znamy się od dawna… 
Ale od jakiegoś czasu staram się wybierać na co kierować swoją uwagę, a właściwie uważność. Nadal interesuje mnie wiele dziedzin życia od ekonomii, przez psychologię po sztuki piękne. Zmieniło się jednak moje podejście do wielu spraw i staram się doświadczać życia „tu i teraz”. Skupiam całą moją energię na robieniu jednej rzeczy na raz. Jeśli robię warsztaty myślę tylko o tym co będziemy robić na kolejnym spotkaniu, jakie emocje uwolniły się podczas ostatniego.

Doświadczanie i uważność; bardzo mocno dotyczy to mojego czasu spędzanego w pracowni przy malowaniu kolejnego obrazu. Szczególnie pisanie ikon wymaga ode mnie dużego skupienia się. Jeszcze bardzo dużo czasu muszę spędzić przy mieszaniu pigmentów, nakładaniu kolejnych warstw na desce. Ale dzisiaj wpuszczam Was na chwilę do pracowni gdzie powstają kolejne obrazy. Są bardzo niedoskonałe, widać grudki pigmentu, zbyt grube linie pędzla, jakieś błędy w kompozycji postaci. Próbuję, ćwiczę się w cierpliwości i pokorze, a na dodatek  mam niesamowitą satysfakcję z kolejnego fragmentu, który zaczyna mi się podobać.


Fot.: Joanna Bielenda



środa, października 23, 2019

Projekt jesień

Projekt jesień

PLENEROWA AKADEMIA SZTUKI ZAPRASZA!
Listopad w Tarnowie 
Projekt jesień 2019

KIEDY: 7, 14, 21, 28 listopada 2019
GODZ.: 16.30-18.00
GDZIE: Tarnów, ul Chopina 15/3


1.„Poznajmy się” - czyli kilka faktów i wspomnień
2.„Cudze chwalicie…” - wszystko to, z czego jesteśmy po prostu dumni
3.„Ulotność chwili” - wrażenia i emocje

Na miejscu będą niezbędne materiały plastyczne potrzebne do zajęć.

Cena promocyjna tylko teraz: 
99 zł! (zamiast 150 zł ceny regularnej) - pojedyncze spotkanie 
lub 345 zł  - pakiet 4 spotkań


Cena obejmuje:
- udział w rozwijającym projekcie artystycznym
- kameralną atmosferę (grupy kilkuosobowe)
- profesjonalne prowadzenie spotkań
- doświadczenie i wiedzę prowadzącego
- kilka lub kilkanaście wyzwań plastycznych
- rozwój kreatywności i poznania siebie
- samodzielną pracę nad emocjami w przyjaznej atmosferze
- możliwość rozwoju i twórczych realizacji
- poznanie nowych osób, wymianę doświadczeń
- niezbędne materiały plastyczne

Warunkiem uczestnictwa jest rezerwacja miejsca i podanie niezbędnych danych uczestnika (ów).

Wszystkich zainteresowanych moimi zajęciami proszę o kontakt mailowy

ZAPRASZAM!



O tym, czym jest mój projekt Plenerowej Akademii Sztuki, o co w nim chodzi, dla kogo jest przeznaczony, a także relacje z poprzednich moich warsztatów możecie przeczytać i obejrzeć klikając TUTAJ




  

Copyright © 2016 Moje Monotypie , Blogger