wtorek, maja 29, 2018

Refleksje na temat uważności

Refleksje na temat uważności

Kochani moi, już za chwilę czekam na Was na warsztatach w Biskupicach. Poniżej posta znajdują się mapki dojazdu z Tarnowa i Krakowa, tak dla orientacji w przestrzeni :)

Jak pisałam tydzień temu, brałam udział w Projekcie Uważność, Katarzyny Bruzdy Lecyk w Iluminatorni – link do tekstu TUTAJ

O samym projekcie możecie przeczytać i zobaczyć w sieci bardzo dużo ciekawego materiału. Również moją refleksję na temat uważności. Może nie każdy mi uwierzy, ale takie wspólne akcje, poznawanie innych ludzi, wspólne działanie w określonym celu dużo nas mogą nauczyć. Dowiadujemy się czegoś o innych, ale również o sobie. Każdy ma określone poglądy, mentalność, poczucie humoru. Uważne przyglądanie się wzajemnym relacjom i reakcjom na siebie nawzajem, są kopalnią wiedzy o człowieku. Zupełnie nieoczekiwanie spotykamy kogoś z kim okazuje się być nam po drodze. I dlatego dziś chciałabym napisać trochę o mojej drugiej połowie. Nie, nie to co myślicie :) Sprawy prywatne niech takimi pozostaną :)

Moja druga połowa w sieci czyli Joasia. Jest niesamowitą dziewczyną, która czasami sprowadza mnie na ziemię w moich artystycznych wizjach. Ponieważ przeczytała chyba cały Internet, a przynajmniej tę część dotyczącą pisania bloga – podpowiada mi jak, i o czym mogę czy powinnam napisać. Jest pierwszą czytelniczką moich postów, ponieważ jest też moją administratorką. Na warsztatach w Jaworkach była moją prawą ręką i głową – myślała o różnych sprawach, które mnie, artystycznej duszy, gdzieś uciekają. Asia jest ciepłą i empatyczną osobą. Chodzi po górach i robi niesamowite fotografie. Gdyby nie doping Joasi, nie byłoby mojego bloga ani warsztatów kreatywnych. 
Dziękuję Asiu!

Mam nadzieję, że kiedyś spotkacie Joasię na tatrzańskich szlakach, a już w czerwcu możecie ją poznać na warsztatach w Biskupicach, gdzie będzie jednym z instruktorów. 
Ja już się nie mogę doczekać!

Więcej informacji o warsztatach TUTAJ


środa, maja 23, 2018

To wszystko z zazdrości!

To wszystko z zazdrości!

Kochani, dzisiaj opowiem o konstruktywnej zazdrości.
Do tej pory nie sądziłam, że to będzie TEN dzień :)
Każdy z nas ma takie chwile, momenty, które za jakiś czas okazują się bardzo ważne (Uważne) w przyszłości.

W pewien spokojny, troszeczkę pochmurny październikowy dzień zapisałam się do projektu Iluminatorni - Katarzyny Bruzda Lecyk, „Uważność”.  Czytałam posty, oglądałam relacje z kolejnych wyjazdów do Toskanii i… bardzo zazdrościłam Kasi i uczestnikom Iluminatorni bycia „RAZEM.”
Uczestnicy zajęć Iluminatorni tworzą niesamowitą grupę ludzi zainteresowanych własnym rozwojem emocjonalnym i wykorzystaniem sztuki do realizacji tego celu.
I troszeczkę z tej zazdrości i ciekawości zapisałam się do kolejnego projektu Iluminatorni –UWAŻNOŚĆ.

Katarzyna Bruzda Lecyk - pomysłodawczyni i organizatorka Akademii Sztuki: Iluminatorni, zaprosiła nas do kolejnego swojego projektu. Pół roku temu poznaliśmy założenia projektu Uważność. Każdy z uczestników miał za zadanie namalować kilka obrazów, które miały tworzyć całość dużego obrazu (3x3 metry). Problem polegał na wybraniu swojego miejsca na mozaice oraz na UWAŻNYM malowaniu poszczególnych jej elementów.

Jestem autorem jednego z elementów mozaiki, jaka jest efektem projektu Uważność.

Ciekawym doświadczeniem jest spotkanie obcych ludzi przypadkiem znajdujących się w tym samym miejscu, realizujących to samo zadanie. Mamy różne drogi życia, różne doświadczenia zawodowe i bardzo dziwne ścieżki kariery artystycznej (zawodowej/życiowej).
Wspólne malowanie - pomysły na realizację zadań z kolejnych spotkań w ramach projektu Uważność, stwarzały przestrzeń do wymiany myśli, emocji, wrażeń. Takie doświadczenia jak udział w projekcie Uważność są często impulsem do  realizacji własnych marzeń, projektów.

Od wielu lat poza pracą zawodową mam różne pomysły i zainteresowania. Jednym z projektów, o którym myślałam już dawno temu,  były kreatywno-artystyczne warsztaty sztuki. Przyszedł taki dzień kiedy marzenia stały się bytem realnym. Jednym z „kamieni milowych” mojego skromnego, spokojnego życia były warsztaty Plenerowej Akademii Sztuki Beaty Duda, w Jaworkach, w pensjonacie Koliba. Relację z warsztatów możecie zobaczyć klikając TUTAJ

Zaprosiłam wszystkich ciekawych świata, emocji i wrażeń do miejsca, które jest, było i mam nadzieję, będzie nadal źródłem inspiracji. Spędziliśmy razem kilkanaście godzin, podczas których mogliśmy się poznać. Podpowiadałam jakim celom służą poszczególne zadania. Zachęcałam i sama brałam czynny udział w ich realizacji. Powstawały dzieła sztuki i mapy naszych marzeń, emocji.

A teraz nadszedł czas na zaproszenie Was na WARSZTATY mojej PLENEROWEJ AKADEMII SZTUKI W BISKUPICACH.  Jest to wieś na pograniczu historycznych wydarzeń oraz strategicznych bitew wojennych, jakich wiele w naszym kraju. Można tu słuchać śpiewu ptaków, spacerować polnymi drogami, albo nic nie robić - być częścią krajobrazu.
Można też spróbować poszukać swoich możliwości artystycznych. Czekają białe płótna blejtramów, kolorowe farby i niezliczona ilość polnych kwiatów, traw i zbóż.

Jednym z moich marzeń był ogród pełen ludzi szukających piękna, spokoju i ciszy.
Pomożecie mi spełnić to marzenie? ZAPRASZAM!
Plenerowa Akademia Sztuki będzie otwarta od 8 czerwca 2018 r. 
Przyjeżdżajcie! 
Więcej informacji o warsztatach TUTAJ








fot. Barbara Bogacka


środa, maja 09, 2018

Relacja z warsztatów

Relacja z warsztatów

Plenerowa Akademia Sztuki zawitała do Jaworek. W klimatycznym pejzażu pienińskich krajobrazów i przyjaznych ścianach Kolibki, poznałam fantastyczne wrażliwe osoby. Było kreatywnie i twórczo. Każdy dzień był spotkaniem z inną wrażliwością i energią uczestników. Przy śpiewie ptaków za oknem i szemraniu strumyka, zawiązywała się nić artystycznego porozumienia.

Z dorosłymi uczestnikami warsztatów były rozmowy o życiu, nadziejach, lękach i planach na przyszłość. Powstawały artystyczne dzieła, chociaż uczestnicy na wstępie deklarowali absolutny brak talentu plastycznego. Po łące biegały konie, pasły się owce, a my spędzaliśmy czas na rozwijaniu swojej kreatywności i wrażliwości…

Razem z dziećmi szukaliśmy swoich zalet, mocnych stron, uczyliśmy się innego, niż zwykle, spojrzenia na świat wokół. Odkrywaliśmy barwny świat zapomnianego już "kalejdoskopu" – zabawki, w której obserwuje się różnobarwne, symetryczne figury, zmieniające się przy jego obracaniu…

Dziękuję wszystkim uczestnikom (Aleksandra, Klara, Wiktoria, Bartosz, Anna, Maja, Natalia, Jakub, Marysia, Ewa, Kuba, Julia, Lena, Dorota, Malwina, Marcin) za poświęcony czas na wspólne odkrywanie arteterapii i udział w Plenerowej Akademii Sztuki!

Do zobaczenia na kolejnych zajęciach! :)





























Więcej zdjęć z warsztatów w Jaworkach jest dostępnych na moim fanpage’u TUTAJ

środa, kwietnia 25, 2018

Do zobaczenia w Jaworkach!

Do zobaczenia w Jaworkach!

Kochani, ja już myślami jestem w górach. Zapakowałam farby, sztalugi, pędzle i inne akcesoria potrzebne na warsztatach. Przygotowałam ćwiczenia kreatywne i zabawy plastyczne. Wypatruję pięknej pogody i waszych uśmiechniętych buzi. Mam nadzieję, że spędzimy razem ten czas twórczo i kreatywnie, z moją małą merytoryczną pomocą.

Będę się z Wami dzielić moim zachwytem pienińską przyrodą, poszukiwaniem powodów do radości tak po prostu, tworzeniem pięknych wspomnień i obrazów. A jeśli przy okazji nauczycie się czegoś nowego o sobie i otaczającym Was świecie – cudownie! Potrzebujecie tylko otwartej głowy i pozytywnego nastawienia. 
Do zobaczenia w Jaworkach!

Spotykamy się w pensjonacie Koliba w Jaworkach, Biała Woda 33, 30 kwietnia br. o godz.11.

Ze wszystkimi szczegółami dotyczącymi warsztatów zapoznacie się TUTAJ


środa, kwietnia 18, 2018

Plenerowa Akademia Sztuki w Jaworkach

Plenerowa Akademia Sztuki w Jaworkach

Kochani tak jak obiecałam dzisiaj kilka słów o majówkowych warsztatach Plenerowej Akademii Sztuki.

Jak możecie przeczytać na moim blogu, jestem arteterapeutą, od 20 lat pracuję z dziećmi i dorosłymi. Prowadzę warsztaty i zajęcia twórcze, podczas których pomagam radzić sobie ze stresem, pokazuję metody wzmacniania poczucia własnej wartości, pokazuję jak wiele talentów kryje się w każdym z nas. Pracuję według autorskiego programu arteterapii, na co dzień ćwiczę swoją kreatywność, rozwijam się twórczo i stosuję zasadę bycia „tu i teraz”. Wiem jak można prostymi sposobami poprawić jakość relacji w swoich rodzinach, znaleźć sposoby na pogodzenie różnych obowiązków codziennych i świetnie się przy tym bawić.

Dlatego zapraszam Was na kreatywne spędzenie czasu w malowniczym zakątku Pienin. Nie musisz umieć malować, rysować żeby tworzyć. Nie ważne, czy masz lat 5 czy 105. Każde spotkanie będzie składało się z kilku stałych elementów - umysłowa rozgrzewka, czyli obudzenie w sobie kreatywności, poszukiwanie inspiracji oraz aktywność twórcza. Tylko od was zależy, jak bardzo będziecie chcieli się zaangażować w poszczególne etapy. Z mojej strony zapewniam oryginalne sposoby na poznawanie swoich możliwości, rozwiązywanie problemów i fajną zabawę. Warsztaty pozwalają na swobodę wypowiedzi każdego uczestnika, przyjazną atmosferę, brak oceniania, poszanowanie indywidualnych potrzeb. Od was oczekuję dobrego humoru i otwartości na aktywne poszukiwania swoich talentów. Będziemy wymyślać, zgadywać, rozwijać się i wzajemnie inspirować. Warsztaty będą sposobnością do poznania się w nowej grupie, pobudzenia wyobraźni i przeżycia twórczej przygody.

Spotykamy się w pensjonacie Koliba w Jaworkach, Biała Woda 33, 30 kwietnia 2018 roku o godz.11.
Do zobaczenia! 
Ze wszystkimi szczegółami dotyczącymi warsztatów zapoznacie się TUTAJ



środa, kwietnia 11, 2018

Symbolika w sztuce

Symbolika w sztuce

O tym, że góry mają jakieś magnetyczne piękno zapewne nikomu nie potrzeba mówić. Ale o tym, że można je podziwiać nawet 150 km od Zakopanego pewnie nie każdy wie. A jednak, kiedy kilka dni temu jechałam do pracy z mojej dalekiej wsi nad Wisłą, w pewnym momencie ze zdumieniem zobaczyłam pięknie oświetlone pasmo Tatr! Nawet kiedy to piszę mam ciarki na skórze. Chociaż nigdy nie byłam pieszo w wysokich górach, uwielbiam widok ośnieżonych szczytów, nagie, niedostępne skały i zielone doliny. 

Kiedy zaczęłam się interesować  malarstwem ludowym na szkle, które nadal jest kultywowane na Podhalu, pytałam o symbole i znaczenia. Zarówno w malarstwie jak i strojach widoczna jest symbolika ściśle związana z regionem, dawnymi podaniami, legendami. Ludzie, uzależnieni od przyrody i jej kaprysów, nadawali jej szczególne znaczenie. Specyficzne wzory góralskich portek, parzenice czy hafty na gorsetach symbolizują dziewięć sił. Jest to stara góralska nazwa rośliny, która ma w sobie dziewięć mocy, dających człowiekowi dziewięć sił, silniejszych dziewięć razy niż wszystkie inne zioła. Roślina ta posiada leczniczy korzeń zawierający według ludowych wierzeń uzdrowicielską siłę. Dlaczego dziewięć? Bo według podań w magiczny sposób trzykrotnie pomnożona jest w nim moc światów nieba, ziemi i piekła. Do dziś uważany za symbol silnej więzi człowieka z niebem i ziemią. 


A im bliżej górale mieszkają Tatr, tym ich parzenice mają ciemniejsze kolory i większe rozmiary. Różne są tez kolory lampasów (pionowych pasów na zewnętrznej części nogawki portek). Błękit na strojach górali pienińskich, to symbol Dunajca, który te góry opływa. A wiecie skąd wzięły się muszelki na góralskich kapeluszach? Były takie czasy, kiedy posiadanie znanych nam środków płatniczych zwanych pieniędzmi (monety), były przywilejem tylko części społeczeństwa. Bardzo duża części ludzi używała innych przedmiotów i tak na przykład muszle używano jako środek płatniczy, za które można było nabywać różne towary. Miarą bogactwa górala były więc muszelki, a pewnie dla bezpieczeństwa i ozdoby znalazły sobie miejsce na głowie właściciela. To tylko kilka przykładów z mądrości ludowych, które ja ceper gdzieś usłyszałam, podpatrzyłam. 

Zdając sobie sprawę jaka jeszcze wiedza i symbolika kryje się za pozornie prostymi ozdobami, kolorowymi wyszywankami, świętymi obrazami na szkle - zapraszam Was na majowy plener w Pieninach na którym nie będę uczyć sztuki ludowego malarstwa na szkle. Będę za to zachęcać Was do poznawania sztuki ludowej Pienin, wspólnego szukania znaczeń symboli, odczuwania radości codziennego życia w  bliskim kontakcie z przyrodą - kliknijcie TUTAJ



Fot.: styl góralski http://ugbukowinatatrzanska.pl/
Fot.: parzenica http://wiano.eu/

środa, marca 28, 2018

O wiosennych przebudzeniach

O wiosennych przebudzeniach

Po kilku miesiącach zimy z niecierpliwością wypatruję kolorów wiosny. Też tak macie? Najmniejszy pączek wiosennych kwiatków cieszy mnie co roku z tą samą intensywnością! Biegam po zaśnieżonych rabatkach i fotografuję kolejne pojawiające się śnieżyczki, krokusy, żonkile, hiacynty i tulipany. Białe, różowe, żółte, zielone, liliowe. Mam wrażenie, że wyrastające z ziemi roślinki też nie mogą doczekać się wiosennego słońca i deszczu. Te wszystkie cebulki siedziały sobie pod śniegiem i jak tylko zaczyna robić się cieplej wyskakują ku radości takich jak ja. 
Uwielbiam wyjazdy za miasto, gdzie nie widać tego szaroburego kożucha, po tym co było śniegiem. Pomimo, często jeszcze mroźnego wiatru, oglądam pola, na których zaczyna się zielenić zboże. Wypatruję pąków na drzewach i słucham świergotu ptaków. Czy wiecie, że woda w pniach drzew zaczyna wiosną płynąc tak głośno, że wystarczy przyłożyć np. stetoskop, żeby to usłyszeć?! Nie mówcie proszę nikomu, ale bardzo często przytulam się do drzew i głaskam gałązki! Od dzieciństwa mam w domu syrop sosnowy na gardło, a od jakiegoś czasu również majowe wino. Wiosną też mam jakąś większą ochotę do życia i mnóstwo planów na nadchodzące lato. Chce mi się tworzyć, malować, działać! 

W tym roku wiosna będzie bardzo twórcza, mam nadzieję, że zrealizuję wszystkie plany artystyczne. Jednym z wydarzeń będzie majówka w górach. Twórczo, wiosennie, z uwagą skupioną na otaczającej nas przyrodzie. 

Chcecie ze mną poczuć wiosenne przebudzenie? Poszukać odcieni białego, żółtego i zielonego w górskich klimatach? Spotkajmy się na majówce!


Są jeszcze miejsca na najbliższe zajęcia mojej Plenerowej Akademii Sztuki w Pieninach w dniach 30.04 - 2.05.2018 - szczegóły TUTAJ
Wszystkich zainteresowanych moimi zajęciami proszę o kontakt mailowy

Gorąco zapraszam!


środa, marca 21, 2018

Polichromia Wyspiańskiego

Polichromia Wyspiańskiego

W poprzednim poście zaprosiłam Was na zajęcia Plenerowej Akademii Sztuki.
W kolejnych postach postaram się przekonać Was, że przygodę ze sztuką można zacząć w dowolnym momencie życia. Działania artystyczne, kreatywne, mogą być zarówno sposobem na poszerzanie zainteresowań, jak i sposobem na zacieśnianie więzi rodzinnych. Spotkania z twórczością innych artystów, mogą być początkiem nowego spojrzenia na swoje życie i świat jaki nas otacza.

Zastanawialiście się kiedyś skąd artyści czerpią pomysły na swoje dzieła? Proszę bardzo: oto przykład na niesamowite dzieło malarskie mistrza Wyspiańskiego: fragment polichromii z kościoła franciszkanów w Krakowie. Kompozycja zwykłych pospolitych bratków. Realizacja założenia artysty - żadna powierzchnia nie powinna pozostawać niezamalowana. Niewielkie bratki są niesamowicie dzielnymi roślinami, zaczynają kwitnąć wczesną wiosną i mogą kwitnąć całe lato, aż do pierwszych mrozów. Wyspiański zobaczył w nich niesamowity potencjał malarski. Widzimy tu rośliny w pełnym rozkwicie, wypełniające przestrzeń niebieskością płatków i soczystą zielenią listków. Zabawne przebarwienia przyciągają nasz wzrok do żółtych środków. Niektóre odwracają się od nas wygiętą  łodygą, pokazując fantazyjną „stopkę”. 

Polecam Wam serdecznie odwiedzić kiedyś krakowski kościół Franciszkanów, a kiedy już ochłoniecie w zachwycie nad metafizycznością tego wnętrza, spójrzcie na polichromie i poszukajcie opisanych tu bratków.

Jeśli chcecie poszukać ze mną podobnych inspiracji w otaczającej nas przyrodzie, zapraszam na Plenerową Akademię Sztuki w Pieninach - KLIKNIJ



S. Wyspiański, Fragment polichromii z kościoła franciszkanów w Krakowie, 1895, fot.: pinakoteka.zascianek.pl

środa, marca 14, 2018

Wiosna! Wiosna!

Wiosna! Wiosna!

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest, że na wiosnę świat wygląda inaczej? Słońce świeci pod zupełnie innym kątem, trawa rośnie jakaś bardziej zielona. Mamy ochotę na spacery i przebywanie na świeżym powietrzu. Nawet, jeśli na co dzień nie zastanawialiście się nad tym, pewnie podobnie jak ja, lubicie ten przypływ energii na wiosnę. Wypatruję pierwszych kwiatków w trawie i łapię każdy promień słońca. Wiosenne pobudzenie to też dobry czas na pozytywne zmiany w swoim życiu. Może wreszcie czas, żeby zrobić coś odkładanego na później? Spełnić jakieś ukryte marzenia, a może po prostu zrobić coś tylko dla siebie?

Myślę, że przyszedł czas na ogłoszenie rozpoczęcia zajęć Plenerowej Akademii Sztuki! Kontakt ze sztuką, oglądanie obrazów czy tworzenie, nie są zarezerwowane tylko dla wybranych. Nie sztuką być polonistą i chwalić się znajomością lektur! (pozdrawiam oczywiście wszystkich polonistów). Nie każdy też musi odwiedzać każdą galerię sztuki i zastanawiać się co też artysta „miał na myśli”. Proponuję Wam przygodę ze sztuką poza sztywnymi ramami galerii sztuki, w przyjaznej atmosferze, wśród osób chcących się rozwijać i poznawać własne możliwości. Wystarczy zabrać ze sobą otwartą głowę i dobry humor!

Zapraszam was na zajęcia PLENEROWEJ AKADEMII SZTUKI w malowniczym plenerze Pienin.
Miejsce: Jaworki, niedaleko Szczawnicy
Wieś położona w sąsiedztwie Rezerwatu Białej Wody, gdzie na każdym kroku można znaleźć artystyczne inspiracje.
Termin: 30.04 - 2.05.2018
W godzinach 11-16 / cena 50 zł za dzień, od osoby
Możesz wziąć udział w całości zajęć (zachęcam) albo przyjść na wybrane.
Do dyspozycji uczestników będą podstawowe materiały plastyczne, takie jak:
papier, karton, kredki, ołówki itp.

Każdego dnia spróbujemy poszukać innego natchnienia do własnego rozwoju.
Nie ma znaczenia ile masz lat, ani jakie masz doświadczenie w dziedzinie sztuki.
Jesteś gotowy na przygodę ze sztuką?
Chcesz poczuć dreszczyk artystycznego natchnienia?
Spotkajmy się na zajęciach Plenerowej Akademii Sztuki!

Napisz do mnie! Ilość miejsc ograniczona.
Noclegi i dojazd we własnym zakresie. Zachęcam np. tutaj - KLIKNIJ

Regulamin oraz harmonogram zajęć do pobrania TUTAJ

Wszystkich chętnych na zajęcia zapraszam do kontaktu mailowego:

środa, marca 07, 2018

Artystyczne ćwiczenia kreatywne

Artystyczne ćwiczenia kreatywne

Dzisiaj mam dla Was prezent!
Jak można przeczytać na moim blogu jestem artystą - maluję, tworzę obrazy. Ale jestem również arteterapeutą. Pokazuję jak, za pomocą sztuki, można zmieniać swój nastrój.  O terapeutycznym wpływie muzyki z pewnością słyszeliście. Koncert muzyki klasycznej może być przeżyciem metafizycznym, po którym czujemy się jakbyśmy przenieśli się do innego świata. Sztuka teatralna potrafi na długo wprawić nas w dobry humor. Ale nie zawsze mamy czas pójść do teatru czy na koncert. Chcę pokazać Wam jak, bez znacznych nakładów czasu czy pieniędzy, można wpływać na swoje samopoczucie. Nie jest ważne, czy mamy chwilowy kryzys, czy coś się nie układa po naszej myśli. Codzienne sprawy, życie przynoszą nam różne negatywne emocje. Nie zawsze mamy na nie wpływ, na to co nas spotyka. Ale możemy wpływać na atmosferę i nastrój jaki nas otacza. Jest to bardzo proste ćwiczenie arteterapeutyczne. Wszystkie potrzebne materiały macie w zasięgu ręki: kartka, kolorowe czasopismo, klej, nożyczki i pisaki.

Artystyczne ćwiczenia kreatywne.

Ćwiczenie 1  
„Opowiedz mi historię”
Bierzemy fragment zdjęcia np. z czasopisma i naklejamy na kartkę.
Zadanie polega na „dokończeniu”, wymyśleniu historii postaci znajdującej się na kartce.
Zabawa może skończyć się na etapie samego rysunku (obrazka), ale możemy rozbudować ją o kolejny element.
Opowiedz mi historię: kim jest osoba na obrazku? Jaki ma zawód? Czym się zajmuje? Czy znasz jej imię? Jest sama czy z kimś jeszcze? Jaki ma humor? Dlaczego? Co będzie robić za chwilę? Itd.

Ćwiczenie 2
"Narysuj, namaluj uczucia" 
Piszemy na kartce różne uczucia, które na co dzień nam towarzyszą. Zadanie polega na ich graficznej interpretacji. Może to być tylko zbiór plam i kolorów jakie przychodzą nam na myśl, ale mogą to być konkretne wyobrażenia. 
Miłej zabawy!

Oczywiście każde ćwiczenie można modyfikować w zależności od własnych potrzeb - to już zależy tylko od Waszej pomysłowości!





Copyright © 2016 Monotypia DB , Blogger