Wróciliście już z wakacji? A może dopiero wyjeżdżacie?
Moje wakacje były w tym roku pracowite, a dni wolnych bardzo
niewiele. Ale to upalne lato jest dla mnie czasem twórczym. Dlatego dziś mam
dla Was jeszcze jedno wspomnienie mojego wakacyjnego wypadu sprzed kilku lat.
Jedna z moich znajomych wspomniała o wystawie Fridy Kahlo w Berlinie. Berlin to zaledwie 600 km czyli jakieś 6-7 godzin jazdy samochodem z Tarnowa. Inna znajoma znalazła niedrogi hotel i już! Ja w roli kierowcy, niewielka walizka w bagażniku i parę złotych w kieszeni. Mogłam zobaczyć niesamowita wystawę obrazów, projektów, przedmiotów codziennego użytku niesamowitej kobiety, artystki. Warto było tam jechać!
Tak sobie myślę czy nie zorganizować kiedyś autorskiego
zwiedzania jednego z takich miast jak Praga, Berlin czy czekającego ciągle na
mojej liście Wiednia? Ktoś chętny? Takie poszukiwanie artystycznych perełek jak murale nad Wełtawą w Pradze?
Fot.
luoghidiinteresse.it
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz